Przejdź do treści

Leonard Luther & Paweł Tomaszewski – koncert

06.11.2016 Minęło

Jak wyznaje jeden z lepszych bydgoskich bardów: „Od urodzenia, czyli od z lekka czterech dekad, związany jestem z Bydgoszczą – miastem nad Brdą, rzeką, którą lubię najbardziej na świecie. Z Brdą też związany był kawałek mojej muzycznej przygody – czas, gdy grałem  szanty. Z upodobaniem i pasją oddałem się jednak poezji śpiewanej. Piosenki w Krakowie, czy Swojskie Klimaty,  wyśpiewałem niejedną nagrodę. Do dziś ze szczególnym sentymentem  wspominam indywidualne, prywatne nagrody, przyznane mi: przez  Stare Dobre Małżeństwo, na Yapie w 1989 roku i przez Agnieszkę Osiecką na Studenckim  Festiwalu w Krakowie, czego finałem był udział w programie Butiqe. Tytuły, przywiezione z przeglądów, festiwali i poetyckich spotkań z balladą, zaowocowały popularnością, której przejawem były: programy w telewizji publicznej i lokalnej, a także powołanie do życia kilkuosobowego zespołu, z którym rozpocząłem „na poważnie” przygodę  z poezją  śpiewaną. Skład  muzyków, z którymi grałem i grywam zmieniał się parokrotnie – nie zmienił się tylko jeden człowiek – gitarzysta i aranżer, z którym łączy mnie wiele lat muzycznej przyjaźni – Piotr Gąsiewski”.

Leonard Luther to niewątpliwie osobowość sceniczna. Ma także talent do komponowania przebojów. Kiedy śpiewa „Emigranckie tango” czy „Preludium dla Leonarda” ciarki przechodzą po plecach, ma bardzo mocny sugestywny głos. Najgoręcej przyjmowany na Yapie. Ukazały się 3 kasety dokumentujące twórczość Leonarda Luthera (praktycznie nie do zdobycia) oraz płyta ” Kraina zagubionych marzeń”, która nosi tytuł taki jak jedna z kaset ale ma podtytuł „Piosenki zebrane” i stanowi rodzaj kompilacji największych przebojów.

A więc żyj; sł. Sławomi Luther, muz. Leonard Luther

Noc, która nie była wybawieniem
Ustąpiła przed porankiem złudnym.
Nowy dzień cię przytłoczył
Problemami za trudnymi.
Wierzę ci, że żyć się nie chce,
Lecz dzień się jeszcze nie skończył.
I dla ciebie zabłyśnie słońce,
Nie dzisiaj, jutro, to pojutrze.
A więc żyj jak można najlepiej
Żyj jak umiesz, jak potrafisz.
A więc żyj jak można najpiękniej,
Jak najbardziej żyj, bo warto przecież.
Chociaż nigdy nie wiesz,
Co jeszcze może cię spotkać?
Czy losu nić ktoś przetnie?
Czy prząść pozwoli ci dalej?